Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
26.08.2024 08:30

Kreml odcina Rosjan od sieci

W ostatnim czasie pojawiły się zapowiedzi, że w Rosji zostanie zablokowany przez władze jeden z ostatnich dostępnych zachodnich serwisów społecznościowych – YouTube. Tam jeszcze Rosjanie mogli w swoim języku obejrzeć programy, w których przedstawiano prawdę o Rosji, wojnie na Ukrainie, świecie, prowadzone często przez rodzimych opozycjonistów z emigracji.

Rzeczywiście kilkanaście dni temu z Rosji zaczęły dochodzić doniesienia, że YouTube spowalnia. Ale okazało się, że również inne serwisy „zamulają” – jak Skype, Discord czy WhatsApp, chociaż właściwie nie są polityczne. Co ciekawe, spowolnienie dotyczy także rosyjskiego serwisu Telegram (prowadzonego ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich przez zbiegłego z Rosji Pawła Durowa). Było wiele spekulacji, czy służby rosyjskie wciąż kontrolują Telegram. Na pewno był narzędziem do rozpowszechniania przez nie dezinformacji. Wychodzi jednak na to, że to za małe korzyści z punktu widzenia Kremla wobec potencjalnych strat – dostępu np. do ukraińskich kont czy opozycyjnych rosyjskich. Wszystko wskazuje więc na to, że zapada również cyfrowa żelazna kurtyna.


Autor jest dziennikarzem TV Biełsat

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej