Tymczasem tydzień temu zakończyliśmy tegoroczną edycję kresowych wakacji, które od wielu już lat organizują salezjanie wraz z różnymi środowiskami patriotycznymi. Za całość przedsięwzięcia odpowiadało Stowarzyszenie Pilscy Patrioci. W tym roku ugościliśmy 200 naszych małych rodaków z Wileńszczyzny. Kolonie odbyły się w salezjańskich ośrodkach w Lubrzy i Ostródzie oraz w Pile i Bydgoszczy. Mocno wsparło nas środowisko kibiców Lechii Gdańsk, ponadto Falubazu Zielona Góra, Lecha Poznań i Zawiszy Bydgoszcz. Jak co roku mogliśmy liczyć na kluby „Gazety Polskiej” oraz Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej. Z instytucji państwowych otrzymaliśmy tradycyjnie wsparcie od Instytutu Pamięci Narodowej oddziału Gdańsk, który dwukrotnie przeprowadził zajęcia edukacyjne z najnowszej historii. Także dwukrotnie wraz z dziećmi upamiętniliśmy powstanie. Na zakończenie turnusu w Ostródzie zagraliśmy wraz z Watahą pod Biało-Czerwoną koncert, podsumowujący warsztaty muzyczne, w których oprócz dzieci z zespołu wzięli udział nasi goście z Solecznik. 1 sierpnia, z kolejną grupą dzieciaków, tym razem z Jodłówki, wzięliśmy udział w uroczystościach przygotowanych przez Stowarzyszenie Bydgoscy Patrioci. Słowem: działo się. Dzieciaki wróciły do siebie zadowolone i z dobrymi wspomnieniami o naszej gościnności.
W tym miejscu dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do zrealizowania naszych projektów. Było Was naprawdę dużo, bo i wyzwanie było spore. Po odrzuceniu wszystkich projektów, które tradycyjnie składaliśmy, kolonie udało się zorganizować tylko wysiłkiem ludzi dobrej woli. Pieniędzy na działalność kresową oczywiście brakuje. Z różnych stron docierają już niepokojące sygnały o cięciu funduszy wspierających naszych rodaków. W ostatnim czasie zawieszono choćby wydawanie magazynu „Kurier Wileński”, tygodnika cieszącego się wśród rodaków na Litwie sporą popularnością. Takie pieniądze jest najłatwiej zabrać, bo w Polsce niewielu tymi sprawami się interesuje. Będziemy śledzić rozwój tych wydarzeń i informować Państwa na bieżąco.