Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,ks. Jarosław Wąsowicz SDB
10.08.2024 08:00

Koniec kresowych wakacji

Miniony tydzień w patriotycznych ekipach kibicowskich upłynął na upamiętnianiu Powstania Warszawskiego. Na wielu stadionach, i to w różnej klasie rozgrywek, pojawiły się okolicznościowe oprawy z okazji 80. rocznicy największej militarnej akcji Polskiego Państwa Podziemnego. Trybuny nie zawiodły. Kibice współorganizowali też wiele wydarzeń upamiętniających powstanie. Na podsumowanie całości tych przedsięwzięć poczekać warto jeszcze dwa miesiące, kiedy nadejdzie rocznica jego zakończenia.

Tymczasem tydzień temu zakończyliśmy tegoroczną edycję kresowych wakacji, które od wielu już lat organizują salezjanie wraz z różnymi środowiskami patriotycznymi. Za całość przedsięwzięcia odpowiadało Stowarzyszenie Pilscy Patrioci. W tym roku ugościliśmy 200 naszych małych rodaków z Wileńszczyzny. Kolonie odbyły się w salezjańskich ośrodkach w Lubrzy i Ostródzie oraz w Pile i Bydgoszczy. Mocno wsparło nas środowisko kibiców Lechii Gdańsk, ponadto Falubazu Zielona Góra, Lecha Poznań i Zawiszy Bydgoszcz. Jak co roku mogliśmy liczyć na kluby „Gazety Polskiej” oraz Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej. Z instytucji państwowych otrzymaliśmy tradycyjnie wsparcie od Instytutu Pamięci Narodowej oddziału Gdańsk, który dwukrotnie przeprowadził zajęcia edukacyjne z najnowszej historii. Także dwukrotnie wraz z dziećmi upamiętniliśmy powstanie. Na zakończenie turnusu w Ostródzie zagraliśmy wraz z Watahą pod Biało-Czerwoną koncert, podsumowujący warsztaty muzyczne, w których oprócz dzieci z zespołu wzięli udział nasi goście z Solecznik. 1 sierpnia, z kolejną grupą dzieciaków, tym razem z Jodłówki, wzięliśmy udział w uroczystościach przygotowanych przez Stowarzyszenie Bydgoscy Patrioci. Słowem: działo się. Dzieciaki wróciły do siebie zadowolone i z dobrymi wspomnieniami o naszej gościnności.

W tym miejscu dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do zrealizowania naszych projektów. Było Was naprawdę dużo, bo i wyzwanie było spore. Po odrzuceniu wszystkich projektów, które tradycyjnie składaliśmy, kolonie udało się zorganizować tylko wysiłkiem ludzi dobrej woli. Pieniędzy na działalność kresową oczywiście brakuje. Z różnych stron docierają już niepokojące sygnały o cięciu funduszy wspierających naszych rodaków. W ostatnim czasie zawieszono choćby wydawanie magazynu „Kurier Wileński”, tygodnika cieszącego się wśród rodaków na Litwie sporą popularnością. Takie pieniądze jest najłatwiej zabrać, bo w Polsce niewielu tymi sprawami się interesuje. Będziemy śledzić rozwój tych wydarzeń i informować Państwa na bieżąco.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej