Choćby w Strasburgu czy w Alzacji widziałem transparenty przeciwko krzywdzie francuskich dzieci. Istotnie, Jugendamt ma zły wizerunek w Europie, stąd i głosowanie wygrane przewagą niemal 100 głosów. Na tym jednak nie koniec. Przeszło bowiem kilka zmiękczających rezolucję poprawek autorstwa europosłanki PO (!). Poza tym rezolucja rezolucją, ale potrzebny jest jeszcze stały nacisk polskiego rządu, polskich mediów i naszej opinii publicznej. Ta rezolucja jest świetnym instrumentem stałej presji na Niemcy. Choć nie tylko na nie: podobne krzywdy polskim dzieciom i rodzinom działy się, choć na mniejszą skalę, w Holandii i Norwegii