Jedynym śladem ich relacji z PRL-owskimi służbami są zapisy ewidencyjne. To wprawdzie skąpa wiedza, ale ukazuje, jak bardzo życie publiczne III RP, nawet kilka dekad po transformacji polityczno‑ustrojowej, jest determinowane przez dawnych tajnych współpracowników SB lub wojskowych służb PRL. Ta sieć powiązań i relacji wcale nie zniknęła. Jest niewidoczna, lecz bardzo silna. Nie można o tym zapominać!
Jawne tajemnice zbioru „Z”
Profesor Sławomir Cenckiewicz już kilka miesięcy temu apelował do historyków i dziennikarzy o korzystanie z odtajnionych materiałów, które przez lata znajdowały się w nieistniejącym już zbiorze zastrzeżonym IPN. Oddźwięk tego apelu był bardzo niewielki. Tymczasem faktycznie materiały te są bardzo interesujące i kryją wiele tajemnic. Niestety można się przekonać, że w przypadku wielu znanych dziś osób nie zachowały się żadne dokumenty.