Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz P. ­Terlikowski,
05.09.2022 17:55

Jak Putin zniszczył rosyjskie prawosławie

Łotwa była ostatnim w tym roku kierunkiem wakacyjnym, w który się udałem. Piękny, spokojny, cichy kraj, piaszczyste i wolne od zgiełku plaże pomagały w stawianiu pytań i szukaniu odpowiedzi.

Tak było, gdy stałem na falochronie (obecnie bardziej zniszczonym molo) w dzielnicy Lipawy Karoście, która do 1994 roku była sowiecką bazą wojskową, a wcześniej rosyjskim i łotewskim portem. W centrum dzielnicy stał i stoi sobór morski zbudowany za Mikołaja II, działający w czasie pierwszej łotewskiej niepodległości, a za czasów komunizmu przerobiony na klub dla marynarzy. W 1991 roku Cerkiew odzyskała go i ponownie zaczęto sprawować w nim liturgię. Z molo wśród nadmorskiej zieleni świetnie widać cebulaste, złote kopuły. Uroczy to widok, szczególnie dla kogoś, kto od czasów studenckich czytał i tłumaczył rosyjskich myślicieli prawosławnych, dla kogo istotnym elementem formacyjnym były teksty Fiodora Dostojewskiego czy teologia Sergiusza Bułgakowa, Mikołaja Bierdiajewa, Pawła Floreńskiego i Jerzego Fłorowskiego czy Paula Evdokimowa.

Oni uczyli mnie wiary, ale też zachwytu dla pięknej kultury prawosławia. Teraz zaś Putin i jego propagandyści sprawili, że złote, cebulaste kopuły, które powinny przypominać bogactwo prawosławnej ruskiej i nie tylko ruskiej kultury, które w młodości pozwalały wracać choćby do pięknej teologii Florowskiego, Evdokimova, Schmemanna czy (to oczywiście tradycja grecka, ale przepiękna) zmarłego kilka dni temu Kallistosa (Ware’a) stały się symbolem wpływów „ruskiego świata”. Te cebulaste kopuły teraz stają się symbolem czegoś innego. I choć wiem, że kobiety sprzątające ten kościół, zagadujący po rosyjsku żebrak, któremu wcisnęliśmy kilka euro, mogą nie mieć nic z tym wspólnego, to patriarchat moskiewski, którego częścią jest Łotewska Cerkiew Prawosławna, jest także za to odpowiedzialny. Piękne chrześcijańskie wyznanie kojarzy się z paskudną, zbrodniczą polityczną ideologią.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE