Jest oczywiste, że Michnik dostał to wyróżnienie jako ucieleśnienie „Gazety Wyborczej”, jej wierności wobec obecnej władzy. Jest to forma zwierania szeregów sympatyków władzy w obliczu bardzo poważnego kryzysu. Zresztą trudno się dziwić, że obecna władza nagradza jak może środowisko „Wyborczej”. W końcu to gazeta, która jest na jeden telefon najbardziej odrażającego i brutalnego gangstera politycznego, jakim jest Giertych. To medium, które udowodniło, że nie cofnie się przed żadnym świństwem, prowokacją, wręcz przestępstwem. Dołączy do każdej kampanii hejtu, zaatakuje fejkami każdego, kogo wskaże władza. Nie wolno nam zapomnieć, że to dziennikarze „GW” weszli w kremlowską, spinowaną przez Tuska i Giertycha, narrację o sfałszowanych wyborach prezydenckich. To cyngiel tej gazety, Czuchnowski, jak wszystko wskazuje, we współpracy ze służbami specjalnymi, brał udział w prowokacjach przeciw prezydentowi i, jak typowy propagandysta z czasów sowieckich, usiłował zrobić z prof. Cenckiewicza wariata. To funkcjonariusze „GW” bezpardonowo atakują dziś, na zlecenie władzy, doktora Jędrzejewskiego, który ujawnił patologie w Szpitalu Południowym. Tego typu podłości i najgorsze świństwa w wykonaniu „GW” mógłbym wymieniać w nieskończoność. W sposób oczywisty nie mamy w wypadku „Wyborczej” do czynienia z „wolnym medium”, lecz z propagandowym biuletynem partii, wypełnionym żołnierzami gotowymi na wszystko w imię Tuska. W tym kontekście Michnik jest, z perspektywy uśmiechniętej Polski, dokładnie tak samo honorowy, jak dla redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” „ludźmi honoru” były takie postacie, jak Jaruzelski czy Kiszczak...
Już jest! Nowy numer tygodnika #GazetaPolska. ZOBACZ co przygotowaliśmy 🫵🏻
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) July 1, 2026
Więcej na https://t.co/OnIeddfVvX oraz w wygodnej prenumeracie na https://t.co/4iBN2D7fFX#media #tygodnik #sroda pic.twitter.com/I8DYgl4SPX