Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
24.12.2021 11:21

Hitchcock w polityce zagranicznej

Mijający rok 2021 był rokiem bardzo znaczących wydarzeń w polityce międzynarodowej, których wpływ z całą pewnością przekroczy roczne ramy kalendarzowe. Warto wymienić te – moim subiektywnym zdaniem – najważniejsze.

W styczniu 2021 złożył przysięgę 46. w dziejach prezydent USA Joseph Robinette Biden. Jego wiceprezydentem została, po raz pierwszy w dziejach Stanów Zjednoczonych Ameryki kobieta -Kamala Harris, do tego jeszcze reprezentantka mniejszości etnicznych… Szwajcarski szczyt prezydentów USA i Federacji Rosyjskiej pokazał, że J. R. Biden, wbrew retoryce ostatnich czterech lat, pochopnie oskarżającej prezydenta Donalda Johna Trumpa o „prorosyjskość”, sam ulega pokusie wejścia w stare buty demokratów, którzy podczas pierwszej kadencji tandemu Obama-Biden (2008-2012) dokonali „resetu” w relacjach Waszyngton-Moskwa, w zasadzie nie tylko wycofując się z tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach, ale w praktyce politycznej oddając wolną rękę Kremlowi do działań w całym obszarze postsowieckim. Potwierdziła to zresztą ostatnia rozmowa telefoniczna Putina i Bidena. Klęska Amerykanów w Afganistanie: wycofanie się, które było zaplanowane przez poprzedniego prezydenta, ale przeprowadzone w chaosie i w najgorszym możliwym stylu oraz przy największych możliwych stratach (pozostawienie sprzętu wojskowego w bazie Bagram i nie tylko, wartego miliardy dolarów) znacząco obniżyło reputację Ameryki w świecie.

Drugi rok walki z pandemią COVID-19 był – o paradoksie! – kolejnym rokiem wzrostu siły Chin, z którego to przecież kraju rozpoczęła się globalna inwazja koronawirusa. Trudno tu mówić o jakimś jednym wydarzeniu, raczej o całym procesie. 

Wrześniowe wybory do parlamentu największego kraju członkowskiego UE - Niemiec – przyniosły zmianę warty nad Renem. Po rekordowych w dziejach NRF – RFN szesnastoletnich rządach ustąpiła kanclerz Angela Merkel, a jej formacja CDU wraz z siostrzaną CSU utraciła władzę po czterech kadencjach. Nowy rząd niemiecki z udziałem socjalistów, Zielonych i liberałów skręcił w lewo, zaostrzył retorykę eurofederalistczną, a także jeszcze bardziej zideologizował politykę energetyczną i klimatyczną, ale zapewne będzie mniej wydawał na politykę historyczną czyli na udowadniane, że to Niemcy były ofiarą II wojny światowej, a nie jej sprawcą. Objęcie MSZ przez Zielonych daje nadzieję, że ta najbardziej realistyczna w ocenie Rosji, Putina i Łukaszenki partia w Niemczech będzie w większym stopniu wpływać na politykę zagraniczną Berlina w kierunku dystansu do Kremla, a nie dogadywania się z nim za wszelką cenę, czego symbolem był Nord Stream II.

Kończy się pasjonujący w polityce międzynarodowej, choć jednocześnie objawiający się groźnymi tendencjami, rok 2021. Zaczyna się, być może nie mniej pasjonujący, rok 2022.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej