Setki tysięcy imigrantów wjadą do Polski. Dziesiątki milionów do Europy » czytaj więcej w Gazecie Polskiej! Więcej »

Grać na przyszłość

Charakter człowieka poznaje się nie wtedy, gdy wszystko idzie jak po maśle, ale w momentach trudnych i beznadziejnych. Dlatego mam szacunek dla ludzi, którzy podjęli się wejść do rządu Mateusza Morawieckiego.

Pokazali charakter, chociaż nie mogą się spodziewać niczego innego niż pogarda, żarciki i durne przytyki. Z pewnością będą się śmiali kabareciarze, politycy opozycji, ale również wewnętrzni kunktatorzy. Tymczasem sytuacja jest prosta, jak drut i zrozumie to każdy, kto kiedykolwiek bawił się w sport. Czasem trzeba wyjść na boisko i zagrać, mimo że nie ma się szans na zwycięstwo. Jest bowiem różnica między wyjściem na arenę z podniesioną głową i otwartą przyłbicą a daniem się na nią zawlec przymusem za włosy. Zwłaszcza w polityce. Niepodjęcie próby i granie w teatrzyku Donalda Tuska sprawiałoby, że PiS stałoby się pośmiewiskiem z uwagi na tchórzostwo. Taka już jest idąca po władzę większość. To zawsze wychodziło jej najlepiej. Tak było, gdy do rozpuku śmiali się z „premiera technicznego” Piotra Glińskiego. Teraz też produkują jad, przekonując, że Polska się rozpadnie, gdy Marcin Kierwiński i Paulina Hennig-Kloska zostaną ministrami dwa tygodnie później. Niczego się w opozycji nie nauczyli. I jak zwykle to ich zgubi.

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

#rząd

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Moduł komentarzy jest w trakcie przebudowy.
Jacek Liziniewicz
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo