Prasa niemiecka w tym samym czasie poświadcza jednak słuszność polskich obaw i skuteczność społecznego oporu, opisując nieudane działania własnych służb i podając szczegóły operacji podrzucania nam imigrantów. Rząd Donalda Tuska chce tymczasem sprawić, byśmy stali się głusi i niemi w tej prowadzonej przez Berlin operacji hybrydowej.
Zabrania się korzystania z dronów, nie będzie już można robić zdjęć, minister zapowiada całą surowość wobec własnych obywateli. Państwo nie wykonuje swoich podstawowych obowiązków, świadcząc w zamian usługi dla coraz bardziej wymagającego sąsiada.