Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard  Czarnecki
04.05.2023 12:00

Geopolityczna giełda 2023

Na zakończonym we środę Instanbul Security Conference – międzynarodowej konferencji poświęconej bezpieczeństwu – mówiłem o zmianach w światowej geopolityce po agresji Rosji na Ukrainę. Wzrosła rola Stanów Zjednoczonych, a z organizacji międzynarodowych – NATO (które przecież przechodziło kryzys po upadku ZSRS).

Wzrosła też pozycja – mimo że tam przecież zaczęła się pandemia – Chin, które wystąpiły ostatnio jako akuszer sensacyjnego porozumienia między Iranem a Arabią Saudyjską, a więc skłóconymi przez dekady dwoma potężnymi państwami muzułmańskimi – teraz Pekin występuje z propozycjami pokojowymi dotyczącymi Kijowa i Moskwy. Wzrosła też rola Turcji, nie tylko jako „ojca chrzestnego” morskiego korytarza dla zboża z Ukrainy. Przy zachowaniu wszelkich proporcji znacząco zwiększyło się również znaczenie Polski jako partnera USA nr 1 w Unii Europejskiej (ale też znaczenie całego naszego regionu). A Rosja? Wyraźnie osłabła w skali globu – ale na niektórych kontynentach paradoksalnie powiększyła swoje wpływy: tak jest w Afryce i Arktyce. Sytuacja wszak jest dynamiczna – nic nie jest żadnemu państwu dane raz na zawsze.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE