Zaraz, czy ten funkcjonariusz medialny założonej przez wielopokoleniowe środowisko stalinowców „Gazety Wyborczej” nie wzoruje się na bardzo konkretnym przykładzie? Spokojnie, Tomasz Terlikowski trafił nam się tylko jeden. I sądząc po tym, jak często go cytujecie, bardzo cenicie jego niezależność, nieprawdaż? Wysocki, autor wywiadu z Urbanem i Małgorzatą Daniszewską, chce wystawiać cenzurki w duchu „etyki dziennikarskiej” III RP, kto jest dziennikarzem. Jest ostatnią osobą, która nie zauważyła, że owa g…na pseudoetyka skończyła się w 2010 r., gdy okazało się, że nie gwarantuje elementarnego opowiedzenia się po stronie prawdy. Nie ma żadnej kwalifikowanej etyki dla dziennikarzy, etyka jest ta sama dla wszystkich – zło albo dobro, prawda albo kłamstwo, patriotyzm albo poststalinizm, Urban oraz gadzinówki. Proste?