Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Kapuściński,
02.10.2018 11:00

Francja tolerancja

Coraz częściej przychodzi mi poruszać problemy, z jakimi od jakiegoś czasu boryka się Francja. A to dlatego, że w tym kraju jak w soczewce skupiają się problemy dzisiejszej Europy. Parę dni temu strażacy, ratownicy i personel karetek pogotowia w Tulonie i La Seyne-sur-Mer w departamencie Var otrzymali kamizelki kuloodporne, ochraniacze i paralizatory. Rozporządzenie prefektury jest odpowiedzią na rosnącą falę aktów przemocy wobec strażaków, ratowników, a nawet lekarzy udzielających pomocy po atakach terrorystycznych, porachunkach gangsterskich, atakach nożowników.

Tylko w 2017 r. ponad 2600 strażaków i ponad 3000 ratowników oraz członków załóg karetek pogotowia zostało napadniętych we Francji podczas wykonywania swoich obowiązków. Jak bardzo Francuzi przyzwyczaili się do zagrożenia terrorystycznego, może świadczyć „incydent” po mszy św. w kościele NMP w Paryżu, w której uczestniczyli klubowicze „GP”. Opuszczając świątynię, stali się oni świadkami akcji antyterrorystycznej. Policja odpalała ładunki wybuchowe. Znamienne, że na mieszkańcach Paryża nie zrobiło to żadnego wrażenia, a w mediach nie ukazała się na ten temat żadna informacja.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane