W Finlandii parlament wprowadził ustawę, która zawiesza na czas nieokreślony przyznawanie azylu na granicy z Rosją. Dodatkowo nowe fińskie prawo wprowadza oficjalnie możliwość push-backów, czyli deportowania tych imigrantów, którym udało się nielegalnie dostać na tamtejsze terytorium. W ostatnich wyborach w Belgii wygrały dwie partie, które podkreślają negatywny stosunek do nielegalnych imigrantów. W kampanii wyborczej do PE konieczność zmiany unijnej i krajowej polityki imigracyjnej deklarowały nie tylko partie antysystemowe, lecz także te tworzące establishment, uznając, że przy obecnych nastrojach właściwie w każdym kraju członkowskim UE-27 to jedyny sposób, aby wygrać wybory. Tymczasem Polska idzie w kierunku odwrotnym niż cała Europa: sądy skazują tych, co bronią granicy, z powództwa tych, którzy ją nielegalnie przekroczyli i na przykład spadli z muru, żołnierzy strzegących granicy aresztuje się i wytacza im sprawy, a przemytnicy ludzi śmieją się państwu polskiemu w twarz. Jak długo jeszcze?
Europa budzi się ws. imigrantów, Polska – nie
We Francji rządzący i opozycja chcą referendum w sprawie polityki imigracyjnej.