Jednak K. to nie tylko modelka, lecz także bizneswoman. Oficjalnie żyje z handlu bielizną. Nieoficjalnie – z interesów paliwowo-gazowych. Przez spółkę koleżanki kupowała paliwo od jednego z przedsiębiorstw zamieszanych w mafię VAT-owską. Kontakty odziedziczyła po ojcu, menedżerze jednej ze spółek kontrolowanych przez rosyjskiego giganta gazowego Gazprom. Sprawa może mieć więc drugie dno...