Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
01.05.2019 13:00

Działanie wbrew logice

Państwowe obchody 74. rocznicy finalizowania przez Armię Czerwoną planu Józefa Wissarionowicza Stalina na rozbicie Niemiec i zniewolenie Europy Środkowej, czyli forsowanie Odry, będą miały moim zdaniem fatalne konsekwencje. Trudno będzie w spójny sposób uczyć historii, gdy opiewa się pamięć żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego, które było formacją całkowicie podporządkowaną sowieckiemu dowództwu i działało w sytuacji, gdy nie istniały stosunki pomiędzy Polską, legalnym rządem Rzeczypospolitej na emigracji, a Sowietami.

To z tych, którzy to forsowanie Odry przeżyli, rekrutowali się przecież później oprawcy Żołnierzy Wyklętych i inni (vide: ówczesny podporucznik Wojciech Jaruzelski) wielokrotni mordercy polskich patriotów. Fetując ich jako bohaterów walczących o Polskę, nie da się później uczyć, że prawdziwymi bohaterami były ich ofiary. Ale z pewnością ta feta nad Odrą pokazuje, że prawdziwej woli przeprowadzenia ustawy degradacyjnej, która wykluczyłaby z grona polskich oficerów, takich ludzi jak Wojciech Jaruzelski i jego koledzy, którym w 1945 r. udało się sforsować Odrę, a później dosłużyli się w PRL generalskich szlifów, nie ma.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane