Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
10.01.2020 10:30

Donald Trump wygrał z ajatollahami

W chwili, gdy piszę ten komentarz, a sytuacja zmienia się dosyć dynamicznie, wygląda na to, że Donald Trump wygrał ostatnią potyczkę z Iranem. Zlikwidował najpoważniejszego wroga na Bliskim Wschodzie, mitycznego „generała cienia”, dowódcę oddziałów Al-Kuds, sił ekspedycyjnych irańskich Strażników Rewolucji, odpowiedzialnego za tajne operacje Iranu za granicą – gen. Kasema Sulejmaniego.

Pokazał całemu światu bezradność państwa ajatollahów. Wprowadza ostre sankcje na Teheran przy akceptacji większości istotnych uczestników polityki w tym regionie. Sankcje pomagają osłabić Iran i wzmocnić sojuszników Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie zyskał niemal stuprocentowe poparcie społeczności żydowskiej. Przed wyborami jak znalazł. Iran stłukł wiele szyb i przekonuje sam siebie, że na doznane upokorzenie odpowiedział, jak trzeba. Głupsi uwierzą i to być może dla zachowania twarzy reżimu wystarczy. Co ciekawe, brak reakcji USA na wielkie tłuczenie szyb w bazach amerykańskich w Iraku pokazuje Donalda Trumpa jako człowieka ceniącego pokój. Administracja poprzedniego prezydenta, Baracka Obamy, mogłaby jedynie uczyć się polityki od obecnego lokatora Białego Domu.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej