Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
,Piotr Lisiewicz
21.07.2025 13:36

„Donald, matole” po latach

Byłem pierwszym polskim dziennikarzem, który opublikował niegdyś dziesiątki artykułów na temat kibiców piłkarskich, a później także ich wojny z rządem Donalda Tuska sprzed 14 lat. Później miałem okazję gościć największe legendy tego świata w moim programie „Wywiad z chuliganem” w Telewizji Republika.

Czym obecna sytuacja, gdy znów słyszymy „Donald, matole” wykrzykiwane także przez ludzi, którzy 14 lat temu byli w przedszkolu, różni się od tamtej? Choćby tym, że wtedy propaganda Tuska robiła z kibiców margines, a dziś przedstawiciel tego świata, niewstydzący się kibicowskiego rodowodu, jest prezydentem elektem. Na pewno także tym, że dzisiaj większość Polaków myśli o nielegalnych imigrantach to samo co kibice. Tamte protesty kibiców uruchomiły proces, w którego wyniku Tusk stracił poparcie wśród młodzieży.

Dziś już tego poparcia nie ma, wyborcy z pokolenia Zorro głosowali na Karola Nawrockiego. Nie zmieni się za to jedno, to, na co zwrócił uwagę Dariusz Matecki: Tusk będzie próbował prowokacji, by wykorzystując słabości świata kibicowskiego, doskonale nam znane, zrobić z nich karykaturę. Bądźmy na to czujni, ufajmy naturalnym liderom i kolegom, których znamy od lat.

Reklama