Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
21.04.2021 10:11

Dobre wieści z Gruzji

Podpisane w poniedziałkowy wieczór w Tbilisi z udziałem szefa Rady Europejskiej Charles’a Michela porozumienie władz Gruzji i opozycji jest dobrą wiadomością dla świata Zachodu.

Gruzja podkreślająca swoje aspiracje euroatlantyckie (NATO) i europejskie (UE) jest dla nas szczególnym partnerem w regionie Kaukazu Południowego, w którym Rosja tradycyjnie, historycznie ma istotne – choć w przypadku Gruzji malejące – wpływy. To jednocześnie zła wiadomość dla Kremla, który stara się, gdzie tylko może, skłócać elity polityczne dawnych republik Związku Sowieckiego. Nie będę oceniał sytuacji wewnętrznej Gruzji – chciałbym, aby nie było tam ani jednego więźnia politycznego. Jednak przede wszystkim ważne jest, aby Tbilisi utrzymać na prozachodnim kursie. Aby to drugie w historii świata chrześcijańskie państwo (tuż po Armenii Gruzja przyjęła chrześcijaństwo w początkach IV w.) na trwale związało się z politycznymi strukturami Zachodu. Skądinąd kultywująca chrześcijańskie tradycje Gruzja, w której istnieją świątynie sprzed tysiąca lat (!), może być dobrym materiałem do refleksji dla polityków Zachodu, który w pogoni za rozwojem gospodarczym często gubi ponadczasowe wartości.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane