Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek
09.07.2025 12:00

Do połamania nóg

Klubowe mistrzostwa świata rozgrywane w USA dobrze się ogląda, ale są poważnym wyzwaniem dla zdrowia piłkarzy. Od lat zawodnicy skarżą się, że międzynarodowe federacje nie zajmują się niczym innym, jak tylko przeliczaniem pieniędzy i dopinaniem terminarza – do tego stopnia, że gracze nie mają kompletnie czasu na regenerację.

A jest ona niezbędna do utrzymania formy i przede wszystkim uniknięcia kontuzji. Klubowe mistrzostwa świata zostały rozszerzone drużynowo – z 7 do aż 32 – wraz z fazą grupową i pucharową. Dotąd krótki turniej rozgrywano co roku, teraz będzie co cztery lata. W obliczu napiętego terminarza piłkarzy grających w reprezentacjach bardzo łatwo o kontuzję. Łącznie piłkarze z topu mają w nogach po 60–70 meczów w sezonie!

Przekonał się o tym Jamal Musiala, który złamał nogę w meczu Bayernu Monachium z PSG. Gwiazdora niemieckiego klubu nie zobaczymy w nadchodzących pięciu miesiącach. Tylko dlatego, że FIFA wymyśliła nową imprezę, odbywającą się w tropikalnych upałach. PSG, Real Madryt, Fluminense i Chelsea za awans do półfinału rozgrywek zarobiły kilkadziesiąt milionów euro – więcej niż za wygraną Ligę Mistrzów. Ewentualna kontuzja takiego filaru jak Musiala nie jest warta tych pieniędzy.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE