Wiadomo, że sprawa dotyczy wojska i to jeszcze w czasie wojny – nie podano więc więcej szczegółów. Wszystko oczywiście jest odczytywane w kontekście démarche prezydenta Francji Macrona, który powiedział, że Francja i inne kraje zachodnie są gotowe wysłać wojska na Ukrainę, co wywołało wściekłość i niepokój w Moskwie. NATO oświadczyło, że samo nie planuje wysłać wojsk na Ukrainę, ale jeśli poszczególne kraje będą chciały, to będzie to ich decyzja. Sytuacja jest zupełnie niejasna, ale właśnie o to chodzi. To Rosjanie mają się zastanawiać, czy Francja i parę innych krajów NATO wyślą wojska na Ukrainę. Hiszpański „El Pais” ujawnił, że instruktorzy NATO już od miesięcy działają na Ukrainie. Moskwa ma się też zastanawiać, czy to rzeczywiście misja szkoleniowa, a może przykrywka do czegoś innego? A wszystko to w obliczu rozmów nie tylko o zawieszeniu broni na Ukrainie, ale nowego ładu międzynarodowego. Oby Zachód nie dał się omamić Putinowi.
Autor jest dziennikarzem TV Biełsat