To program mający pomóc w ograniczeniu tempa rozprzestrzeniania się koronawirusa poprzez samokontrolę stanu zdrowia oraz informacje o napotkanych urządzeniach, a także o napotkanych chorych. Tymczasem w sieci pojawiło się wiele nieprawdziwych informacji mających zniechęcić do korzystania z programu. Głównymi argumentami są: rzekoma inwigilacja przez rząd użytkowników ProteGo Safe oraz konieczność posiadania aplikacji przez osoby, które w galeriach handlowych nie chcą stać w długich kolejkach. To jednak mity i element czarnego PR. Cała sprawa doskonale pokazuje, jak skutecznie za pomocą mediów społecznościowych można przeprowadzić kampanię dyskredytującą dobre dla Polski rozwiązania.
Czarny PR przeciwko rządowej apce
Służby specjalne alarmują, że w mediach społecznościowych trwa kampania mająca zdyskredytować opracowaną przez Ministerstwo Cyfryzacji aplikację ProteGo Safe.