To zaklinanie rzeczywistości świadczy nie tylko o deficytach przyzwoitości, lecz także całkowitym oderwaniu się od współczesności. TVP mówi o tym w chwili, gdy materiały na ten temat nagrywają już nie tylko komentatorzy polityczni, lecz także oglądani przez setki tysięcy młodych ludzi influencerzy z YouTube’a. I choć często giną im niektóre wątki (o co w takim gąszczu informacji nietrudno), to oni też są wściekli. Młodzi ludzie mają coraz większe trudności ze znalezieniem pracy, tymczasem nagle odkrywają, jak działa państwo Donalda Tuska w swojej najgorszej odsłonie. A przecież wciąż wychodzi coś nowego i nie wiemy, czym to wszystko się skończy. My zapłacimy za tę aferę publicznymi pieniędzmi, ale cena, którą poniesiecie wy, droga młodzieży, będzie dużo większa.
Cena afery ws. KPO
„Nie ma afery KPO” – powtarzali jak mantrę w mediach dziennikarze i emerytowani politycy, których łączy bezwarunkowe oddanie obozowi władzy.