Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard  Czarnecki
02.06.2024 08:00

Buty Chamberlaina

W 1938 r. premier Wielkiej Brytanii Neville ­Chamberlain w imieniu swojego kraju zgodził się poświęcić Czechy, aby ratować pokój. Niemcy przyjęły to z radością, obiecały pokój… i po roku zaatakowały Polskę, wspólnie zresztą z „czerwoną” Rosją.

Szef rządu z Londynu kupił czas, ale Albion w żadnej mierze go nie wykorzystał. Po II wojnie światowej już nie tylko Wielka Brytania, ale cały Zachód wybrał tę samą strategię co Chamberlain przed wojną – politykę „appeasementu”, a więc łagodzenia sytuacji w celu ochrony przed kolejną wojną. Po latach okazało się, że ZSRS nie miał bomby jądrowej, postawa Zachodu zaś była zachowaniem strusia, który chowa głowę w piasek. Na naszych oczach Zachód zdaje się wchodzić w buty Chamberlaina z 1938 r., a także Harry’ego Trumana, Winstona Churchilla oraz Clementa Attlee z 1945 r. Brak woli przekazania Ukrainie broni, która mogłaby razić Rosję na jej terytorium, powoduje, że Moskwa posuwa się naprzód, a coraz więcej Ukraińców wierzy, że może zająć także Charków i Odessę. Brak wniosków z błędów przeszłości może spowodować, że znacząca część Ukrainy wpadnie w ręce imperialnej Rosji. Mówiąc Talleyrandem: „To gorzej niż zbrodnia, to błąd”.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej