Chwała bohaterom powstania styczniowego i tym, którzy dziś bronią wolności” – powiedział prezydent Karol Nawrocki w świetnym, reprezentującym polską rację stanu przemówieniu w Wilnie w rocznicę powstania styczniowego, w obecności prezydentów Litwy i Ukrainy Gitanasa Nausėdy i Wołodymyra Zełenskiego. To samo powiedzieć mógłby zamordowany przez Rosję prezydent Lech Kaczyński. A mi przypomniały się słowa Grzegorza Brauna o Litwie: „Uważam, że Wojsko Polskie nie powinno palcem kiwnąć w obronie tej małej, wyludnionej, wrednej, antypolskiej, bismarckowskiej, anglosaskiej i żydowskiej kreatury, jaką jest współczesna Litwa”.
Niektórzy chcą widzieć w Braunie wesołego politycznego rozrabiakę, będącego po naszej stronie. Ta teza jest niestety nie do obronienia – jego ugrupowanie w sprawach międzynarodowych, czyli najważniejszych, głosi poglądy o 180 stopni różne od interesu polskiej niepodległości. Oby nigdy nie było go w rządowej koalicji.