Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Dawid Wildstein,
28.07.2018 15:04

Boję się ich. Naprawdę

Niby wszystko to zabawne. Bo jak ich traktować poważnie? Klauny przemycające bojówkarzy w bagażnikach. Idioci bazgrolący sprejem po elewacji Sejmu, akty wandalizmu na jego terenie. Wyliczać dalej? Groteskowe posłanki czy (wybaczcie szczerość) ewidentnie pijani bądź naćpani posłowie odmieniający przez wszystkie przypadki słowa: „nazizm”, „faszyzm”, „konstytucja”.

Nie można nie wspomnieć o morderczym toi toiu, który dokonał nieudanego zamachu terrorystycznego na posła Brejzę, oraz o naszej ekspertce od historii, a zwłaszcza od konstytucji – to prawdziwy mózg ostateczny totalnej opozycji – czyli Kindze Gajewskiej. Zresztą widzieliśmy to już wcześniej, podczas ciamajdanu i puczu żenady. Oni są po prostu konsekwentni w byciu cyrkowymi pajacami. Tyle że po zdrowym śmiechu z tej groteski przychodzi ponure wspomnienie.

Przecież ich histeria doprowadziła już do tragedii. Biedny człowiek, który im uwierzył, który wziął na poważnie ich brednie o dyktaturze, totalitaryzmie czy nazizmie, zginął w męczarniach, popełniając samobójstwo... I wtedy wracają kolejne wspomnienia – tego, jak zachowywali się później. Jak usiłowali wmówić Polakom, że tak należy „walczyć z dyktaturą”.

Zaczął się taniec hien nad grobem człowieka. Próba wykorzystania do maksimum tej śmierci. Bez żadnych oporów, żadnego udawania – usiłowano sprzedać tę tragedię jako zrozumiały i godny naśladowania czyn. I, drodzy Czytelnicy, dlatego boję się tych klaunów. Znów intencjonalnie nakręcają tę spiralę szaleństwa. A ta ich groteska potrafi też niestety zabić. Co na to oni? Będą się z tego cieszyć. I boję się, że to znowu ich cel, że na to grają. Pracują na kolejną taką tragedię. Oczywiście ta śmierć będzie ich winą. Ale oni mają to gdzieś.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej