W okresie rządów PO-PSL był wiceszefem Służby Wywiadu Wojskowego, a potem wiceszefem Agencji Wywiadu. Miał więc dostęp do wszystkich tajemnic RP. W ostatnich dniach lotem błyskawicy warszawskie kuluary obiegły informacje o obawach niektórych byłych funkcyjnych pracowników służb specjalnych, a także polityków, co policja może znaleźć w telefonach oraz komputerze Pawła W. Prowadził on bowiem ożywioną korespondencję z wieloma osobami, a także mógł posiadać wiele materiałów, których ujawnienie może zakończyć niejedną karierę. Lato może więc zapowiadać się bardzo gorące.
Blady strach wśród kolegów Pawła W.
Ta sprawa już wstrząsnęła polskimi służbami specjalnymi i może zakończyć się wielkim skandalem. Podejrzany o pedofilię pułkownik Paweł W. przez lata był jednym z najbardziej wpływowych funkcjonariuszy służb specjalnych w Polsce.