Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
21.04.2018 07:16

Bardzo wątpliwe tłumaczenia

Wyjaśnienia Zbigniewa Niewójta, p.o. głównego inspektora farmaceutycznego, na temat relacji z gangiem przebierańców tylko pogłębiają wątpliwości co do roli, jaką odegrał w tej aferze. Twierdzi, że fałszywym pracownikom służb nie przekazywał żadnych istotnych informacji. Tymczasem jak wynika z mojego śledztwa dziennikarskiego, użyczał im pomieszczeń w GIF-ie, w tym własnego gabinetu, gdzie mogli oni zainstalować podsłuch.

Gdyby tak było (na co wskazuje wiele poszlak), wówczas przestępcy posiadaliby wiedzę o tym, co dzieje się w kluczowym dla bezpieczeństwa ekonomicznego RP urzędzie. GIF nadzoruje bowiem wielomiliardowy rynek leków. Co na to resort zdrowia? Dlaczego Niewójt od ponad dwóch lat jest tylko p.o. GIF-u? Dlaczego na temat przebierańców nie chce rozmawiać z dziennikarzami? Co może mieć do ukrycia? Pytań w tej sprawie jest znacznie więcej.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane