Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Leszek Galarowicz
26.01.2024 07:32

Barbara Nowacka osłabia szkołę

Pierwsze tygodnie rządów nowej koalicji przypominają skojarzenie związane z mitem o królu Midasie, którego dotyk powodował, że wszystko zamieniało się w złoto. Różnica jest jednak taka, że czegokolwiek dotknie minister rządu Donalda Tuska, zmienia się w chaos, bałagan lub niedorzeczny pomysł.

Najlepszym tego przykładem jest idea likwidacji przez MEN zadań domowych w szkołach podstawowych. Wbrew głosom większości polityków, ekspertów, nauczycieli, dyrektorów i zwyczajnemu zdrowemu rozsądkowi ministerstwo robi rewolucję, a przecież nie jest tajemnicą, że szkoła potrzebuje stopniowych zmian.

Można było pomyśleć o ograniczeniu prac domowych, ale decydowanie za nauczycieli i odbieranie im sensownych narzędzi do pracy nad systematycznością uczniów, utrwalaniem przez nich wiedzy i umiejętności jest strzałem w kolano. Nowacka w dodatku twierdzi, że reformę konsultowała z najbardziej zainteresowaną grupą, czyli uczniami szkół podstawowych. Nie ma lepszego dowodu na to, że rząd szuka taniego poklasku.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej