„Zrób sobie zdjęcie i weź, k…, autograf” – żartuje na jednym z nagrań VAT-owski przestępca powiązany z bossami mafii pruszkowskiej, słysząc, że kolega wybiera się przekazać pieniądze pewnemu („znamy z telewizji”) politykowi. Za „ochronę”. Ów paliwowy przestępca K. od lat opłaca także ludzi ABW i SKW. Organa ścigania nie są w stanie zwalczyć tego bardzo silnego korupcyjnego układu. Dlatego komisja śledcza to doskonałe rozwiązanie. A jeśli któryś z parlamentarzystów zagłosuje przeciw jej powstaniu, będzie to sygnał, by przyjrzało się mu Centralne Biuro Antykorupcyjne. Nie ma żadnego uczciwego powodu, by być przeciwko powołaniu takiej komisji.
Autograf dla mafiosa
Komisja śledcza ds. przestępstw VAT-owskich powinna powstać jak najszybciej. Tylko w ten sposób będziemy mogli poznać nazwiska polityków roztaczających od lat parasol ochronny nad tą mafią.