Jeżeli jednak ktoś jeszcze wciąż zastanawia się, czy Rosja użyje broni jądrowej, choćby taktycznej w ograniczonym zakresie, np. na Ukrainie, to warto odpowiedzieć sobie, czy spodobałoby się to Chinom i Indiom. Pekin to dziś swego rodzaju „starszy brat” Putina, a Nowe Delhi to ważny partner i rodzaj pośrednika z Zachodem. Oba posiadają broń jądrową, ale nie po to, by jej używać, lecz by wzmacniać swój status. W przypadku Indii dochodzi jeszcze wyścig zbrojeń z Pakistanem. Użycie broni jądrowej przez Rosję byłoby zatem bardzo niebezpiecznym precedensem dla interesów Chin i Indii. Byłoby to wbrew ich strategii, rozumieniu roli broni jądrowej. Gdyby Rosja jej użyła, odwróciłyby się od niej Chiny i Indie. Putin dobrze o tym wie, dlatego jego groźby atomowe to blef.
Autor jest dziennikarzem TV Biełsat