Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
25.06.2019 11:00

Anatomia grzęźnięcia

Serce rośnie (choć z drugiej strony nikogo chyba nie powinien cieszyć niczyj upadek), gdy patrzy się na postępujący kryzys totalnej opozycji. W ostatnich tygodniach każdy jej ruch był na tyle skuteczny, że poparcie dla partii rządzącej biło kolejne rekordy. Wynosi już niemal 48 proc., a wydaje się, że Schetyna i jego poplecznicy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Przesadzam?

Fakty z ostatniego tygodnia to dezaprobata rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara wobec zatrzymania przez policję bestialskiego mordercy z Mrowin i założenia mu kajdanek oraz kolejna profanacyjna parada równości, tym razem w Rzeszowie. To pierwsze na pewno spodobało się Polakom, którzy zdaniem RPO niemal domagają się, aby zwyrodnialcy chodzili po ulicach. A tak na poważnie – zdanie większości o panu Bodnarze sformułowała w dniu pogrzebu zamordowanej Kristiny jedna z mieszkanek Mrowin, mówiąc, że to „człowiek nienormalny”. A kolejna parada zapewne wzmocni zaufanie do Kościoła, jak to wykazują badania opinii publicznej. Jedyne, czego nie wzmocnią te wydarzenia z zeszłego tygodnia, to notowania opozycji. Jak lubią grzęznąć, to niech sobie grzęzną. Mnie to nie martwi.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE