Co z fermami futerkowców?
Projekt ustawy delegalizującej w Polsce hodowlę zwierząt futerkowych (niebawem ma trafić do Sejmu) może się okazać strzałem w kolano.
Skóry z tych hodowli bardzo szybko zajmą miejsce tych pochodzących z Polski. Niektórzy zapominają też, że fermy futerkowców to wysoko wydajna maszynka utylizacyjna tzw. odpadów poubojowych. Jeśli ich zabraknie, polskie ubojnie będą musiały za utylizację swoich odpadów słono zapłacić. Zarobią więc firmy utylizacyjne, które po cichu wspierają pomysł delegalizacji branży. Jednocześnie zwolennicy tego zakazu twierdzą, że dzięki temu nie będą już męczone zwierzęta futerkowe, pokazując zdjęcia strasznych warunków w niektórych hodowlach. Dyskusja w Sejmie zapowiada się więc gorąca.