MON za dowoziciela pizzy
Tomasz Siemoniak zapomniał, że w czasie gdy kierował MON-em, dochodziło tam do wielu mocno wątpliwych sytuacji.
Tomasz Siemoniak zapomniał, że w czasie gdy kierował MON-em, dochodziło tam do wielu mocno wątpliwych sytuacji.
W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.