Sztywniejące karki więźniów
Powiedzieć, że to, co dzieje się w Służbie Więziennej to skandal, to mało.
W jednym z zakładów karnych więźniowie zażądali podniesienia półki z telewizorem, bo sztywniały im karki podczas oglądania. Sprawa jest o tyle bulwersująca, że o „problemie” powiadomił dyrektora zakładu jeden z osadzonych… telefonicznie, dzięki posiadanej komórce, co jest oczywistym złamaniem panujących w więzieniu zasad. Jakby tego było mało, kilkadziesiąt minut później do celi wkroczyła ekipa, która zgodnie z sugestią więźniów półkę podniosła. To tylko jedna z wielu bardzo bulwersujących historii, jakie usłyszałem od funkcjonariuszy Służby Więziennej. Bez wątpienia potrzebna jest dogłębna reforma więziennictwa. Jednak etos funkcjonariusza tej formacji, na który chce położyć nacisk Ministerstwo Sprawiedliwości, będzie budowany przez długie lata. Oby z sukcesem.