Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Wojciech Mucha,
09.01.2017 16:46

​Przewietrzyć Polskę – praktycznie

W Polsce ludzie się duszą. Jednak wbrew temu, co opowiadają posłowie opozycji, nie jest to wina rzekomego zagrożenia demokracji, a bardzo złej jakości powietrza.

W Polsce ludzie się duszą. Jednak wbrew temu, co opowiadają posłowie opozycji, nie jest to wina rzekomego zagrożenia demokracji, a bardzo złej jakości powietrza. Wczoraj w kilku największych miastach Polski (Warszawa, Łódź, Kraków, Katowice, Kielce) wystąpiło tak duże stężenie pyłów, że Główny Inspektorat Ochrony Środowiska zalecał pozostanie w domach. Symbolem Krakowa już od dawna nie jest smok, a smog. Skalę problemu jeszcze bardziej obrazowo pokazuje to, że wczoraj normy zostały przekroczone o 1500 proc. W grudniu na południu naszego kraju odnotowano wyższe stężenie szkodliwych substancji niż w Pekinie. Co więcej, nie dość, że Polska jest krajem z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem w Unii Europejskiej, to poziom zanieczyszczenia uchodzący za alarmowy jest w Polsce niemal cztery razy mniej restrykcyjny niż na przykład we Francji. Problem się pogłębia. Co roku z powodu chorób odsmogowych umiera w Polsce blisko 50 tys. osób. Wbrew temu, co mówi minister zdrowia, problem bynajmniej nie jest „teoretyczny”.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE