Cios w rosyjską propagandę
Katastrofa samolotu z członkami Chóru Aleksandrowa na pokładzie była wielką tragedią dla rodzin ofiar, ale także ogromnym ciosem w propagandową machinę Władimira Putina.
Jedną z fundamentalnych zasad Putina jest nie okazywać słabości. W tym wypadku jest to jednak bardzo trudne, ponieważ wszystko świadczy o poważnym wyłomie w systemie bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Katastrofie uległ bowiem wojskowy samolot startujący z rosyjskiego lotniska, lecący zagrzewać serca rosyjskiej armii walczącej w jednym z najbardziej zapalnych punktów świata. I wreszcie nieprzypadkowi byli pasażerowie, czyli członkowie chóru, który najpierw przez lata rozsławiał siłę i moc Związku Sowieckiego, a potem stał się użytecznym narzędziem rosyjskiej propagandy. Dlatego trudno się spodziewać, aby międzynarodowa opinia publiczna, jak i sami Rosjanie kiedykolwiek poznali prawdę, dlaczego samolot ten spadł do Morza Czarnego.