Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
06.12.2016 09:45

​Koniec ze „świętymi krowami”

Legendarny i wspaniały życiorys nie może chronić przed odpowiedzialnością za łamanie prawa.

Legendarny i wspaniały życiorys nie może chronić przed odpowiedzialnością za łamanie prawa. Obrońcy podejrzanego o płatną protekcję Józefa Piniora są przerażeni, że czas „świętych krów” minął. Tego zasłużonego działacza opozycji w PRL-u starają się bronić jego przyjaciele, upolityczniając sprawę i wykorzystując ją do ataku na PiS. Tymczasem nie tylko nie znają zgromadzonego materiału dowodowego, ale zapominają też, że został on zebrany za rządów PO-PSL. To nieważne, im chodzi tylko o wywarcie presji na organa ścigania. Wcześniej wystarczyły dobre relacje, dostęp do ośrodka decyzyjnego. Cementowanie układu i hodowanie „świętych krów” trwało w najlepsze. Gdy organa ścigania zaczęły działać, rozliczając tych, którzy mieli być pod ochroną, na niektórych padł blady strach. Dotarło do nich, że i nad nimi nie ma już prokuratoroodpornego klosza.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane