Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Bogdan Dobosz,
04.12.2016 09:07

Adieu, Hollande

Po raz pierwszy w historii V Republiki urzędujący pierwszą kadencję prezydent rezygnuje z ubiegania się o reelekcję. François Hollande zdecydował się odejść bez walki.

Po raz pierwszy w historii V Republiki urzędujący pierwszą kadencję prezydent rezygnuje z ubiegania się o reelekcję. François Hollande zdecydował się odejść bez walki.

Krok ten od dawna wydawał się logiczny – rekordowo niskie poparcie, opłakana sytuacja gospodarcza. A i nastroje społeczne przesunęły się mocno w prawo. I choć zrealizował obietnicę utworzenia 150 tys. miejsc pracy (i to z nawiązką – 270 tys.), były to stanowiska sztuczne (80 proc. w sektorze publicznym) i nisko płatne. Z prezydenckiego programu z 2012 r. „60 propozycji dla Francji” Hollande realizował głównie pomysły ideologiczne. Zostawia po sobie „małżeństwa dla wszystkich”, czyli śluby homoseksualistów, i wstęp do eutanazji pod nazwą „medycznej asysty przy godnej śmierci”.

To kolejny przykład, że na Zachodzie na samej lewicowej ideologii daleko się już nie zajedzie.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej