Dzieje się historia
Anegdota mówi, że jeden z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej Thomas Jefferson w dniu ogłoszenia deklaracji niepodległości miał zapisać pod tą datą tylko jedno wydarzenie:
Amerykański mąż stanu nie zdawał sobie sprawy, jak widać, z tego, że na jego oczach i z jego udziałem dzieje się historia przez wielkie H. Nie dostrzegł, że uczestniczy w ciekawym przełomie. Jestem przekonany, że lider obozu politycznego, który od ponad ćwierć wieku mówił o aktywnej obecności Polski w Pakcie Północnoatlantyckim, w dniach szczytu NATO w Warszawie w swoim dzienniku, jeśli go prowadzi, napisze o dziejowym momencie, gdy bazy NATO po raz pierwszy w historii rozmieszczone będą w krajach sąsiadujących z państwem będącym odwiecznym wrogiem
NATO, czyli spadkobiercą ZSRS – Federacją Rosyjską. Żadne NATO nie załatwi stuprocentowego bezpieczeństwa Rzeczpospolitej, to zależeć będzie przede wszystkim do naszych wysiłków militarnych, w jakiejś mierze gospodarczych i dyplomatycznych. Ale NATO może te wysiłki wesprzeć. Właśnie takimi decyzjami. To wielki sukces Polski – zapamiętamy to na zawsze.