Łapówkarze na państwowym
To bodaj największa afera korupcyjna w historii III RP. Pracownicy Polskiej Żeglugi Morskiej przyjęli ponad 8 mln zł łapówek.
Nadzór skarbu państwa nad PŻM-em jest iluzoryczny, a państwowym armatorem od lat rządzi ta sama grupa osób zasiadających w radzie pracowniczej. A właśnie to ciało ma faktyczną władzę nad obracającym miliardami przedsiębiorstwem. Wiceminister Brzezicki pokłada nadzieję w pracownikach PŻM-u i liczy, że w wyborach do rady nie wybiorą tych samych ludzi. A może oprócz tego należy opracować odpowiednie przepisy, które skarbowi państwa pozwolą odzyskać faktyczną kontrolę nad armatorem?