Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Jackowski,
03.03.2016 21:38

Cruz chwycił nowy wiatr w żagle

Opadł pył bitewny po tzw. superwtorku – najbardziej intensywnym dniu amerykańskich prawyborów. Bój szedł o delegatów, których głosy przesądzą o nominacjach na konwencjach partyjnych.

Opadł pył bitewny po tzw. superwtorku – najbardziej intensywnym dniu amerykańskich prawyborów. Bój szedł o delegatów, których głosy przesądzą o nominacjach na konwencjach partyjnych. O ile u Demokratów sytuacja wydaje się klarowna, o tyle u Republikanów daleko do jednoznaczności.

Drugi wynik w postaci poparcia 144 delegatów (łącznie: 161) otrzymał Ted Cruz, za Trumpem 203 (łącznie 285). Cruz zdecydowanie chwycił wiatr w żagle. Dynamika wzrostu poparcia dla niego jest wyraźna, szczególnie wobec trzeciego Marco Rubio (71, łącznie: 87), pupilka partyjnego establishmentu. A ten przerażony, że nominacja Trumpa to prosta droga nie tylko do przegranej w wyborach prezydenckich, ale i do Senatu, będzie musiał postawić na Cruza. Ponadto Cruz może zagospodarować głosy chrześcijańskich fundamentalistów, do tej pory popierających Carsona. Warto przypomnieć, że w sondażach Trump cieszy się poparciem ok. 35 proc. Republikanów – np. w Nevadzie dostał 45,9 proc. Wobec 53,7 proc. oddanych na jego przeciwników. Jeśli Cruzowi dane będzie samotnie stanąć przeciw Trumpowi, wszystko jeszcze może się zdarzyć.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej