Kto chciał zrobić prezent Gazpromowi?
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego powinna jak najszybciej przyjrzeć się temu, co w ostatnich trzech miesiącach działo się wokół EuRoPol Gazu, spółki zarządzającej gazociągiem jamalskim.
Chodzi m.in. o niejasne kulisy zmiany zarządu oraz rady nadzorczej, do których doszło 17 września tego roku, próby wyciągnięcia przez Gazprom z kont EuRoPol Gazu setek milionów złotych w ramach pożyczki czy też plany zmian proporcji w akcjonariacie niekorzystne dla PGNiG. Szczególnie ta ostatnia kwestia zaskakuje i budzi poważne wątpliwości. Były już zarząd PGNiG dążył do tego, aby wraz z Gazpromem objąć w przyszłości po 50 proc. akcji w EuRoPol Gazie. To o tyle zaskakujące, że obecnie… kontrolę nad większością akcji ma właśnie polski gigant gazowy. Oprócz 48 proc. (podobnie jak Gazprom) kontroluje bowiem spółkę Gas-Trading, posiadającą w EuRoPol Gazie 4 proc. To daje PGNiG 52 proc. Skąd pomysł zrobienia Gazpromowi takiego prezentu? Znalezienie odpowiedzi na to pytanie powinno być priorytetem ABW.