Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Katarzyna Gójska-Hejke,
15.07.2015 08:26

Państwo antyrodzinne

W najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska” Piotr Lisiewicz opisuje dramat rodziny Bałutów, która od ponad pół roku walczy o odzyskanie trojga dzieci, decyzją sądu umieszczonych w różnych placówkac

W najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska” Piotr Lisiewicz opisuje dramat rodziny Bałutów, która od ponad pół roku walczy o odzyskanie trojga dzieci, decyzją sądu umieszczonych w różnych placówkach opiekuńczych. Każdy ich dzień to nie tylko zmaganie z niesprawiedliwą i okrutną machiną państwa, ale także walka o utrzymanie więzi z pociechami, szczególnie najmłodszą kilkumiesięczną córeczką. Jednak wypadek państwa Bałutów to nie tylko historia nieszczęścia, to przede wszystkim dowód na to, że uchwalone w ostatnich trzech latach prawo (z taką determinacją forsowane przez koalicję rządową) jest antyrodzinne. Znosi ochronę nad więzami pomiędzy dziećmi i rodzicami, pozwala urzędnikom oraz sędziom całkowicie bezkarnie ingerować w nie w majestacie legalności z zupełnie absurdalnych powodów. I uwaga – to, co spotkało państwa Bałutów, może wydarzyć się w życiu tysięcy innych polskich rodzin. Obowiązujące w Polsce prawo sprawia, że żadna rodzina nie może czuć się bezpieczna. Choć może trudno w to uwierzyć, wystarczą fałszywy donos i zdemoralizowany urzędnik pomocy społecznej, by skonstruowana przez Platformę i PSL machina niesprawiedliwości zaatakowała to, co powinno być w Polsce świętością, czyli rodzinę.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane