Sikorski i Kalisz – niezapowiadane katastrofy
Co łączy Ryszarda Kalisza z Radosławem Sikorskim? Jeszcze do niedawna byli ulubieńcami mediów i całkiem nieźle wypadali w sondażach.
Sikorski z pewnością miał zawarte w ciągu lat koneksje, by być kimś znaczącym nie tylko na polskiej, ale również na europejskiej scenie politycznej. To pycha połączona z bufonadą zaprowadziły go do warszawskich restauracji naszpikowanych podsłuchami i w efekcie – do ustąpienia z funkcji marszałka. Jego przyszłość w polityce krajowej stanęła pod dużym znakiem zapytania.
Kaliszowi też się wydawało, że skoro jest lubiany, może pozwolić sobie na wszystko. Nawet na opowiadanie o wątpliwościach, czy aby na pewno jest ojcem swojego dziecka. Tabloidy nie dają teraz politykowi żyć, a suchej nitki nie pozostawia na nim była partnerka. Obserwujemy więc dwie równoległe i niezapowiadane katastrofy w tym samym czasie.