Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
18.06.2015 07:18

Sherlock z „Wyborczej”

Jak próbować dociskać polityka, a w efekcie się ośmieszyć? Nic prostszego, wystarczy być dziennikarzem „Wyborczej”. Jakub Wątor chciał sprawdzić, czy Dudapomoc urzęduje na ul.

Jak próbować dociskać polityka, a w efekcie się ośmieszyć? Nic prostszego, wystarczy być dziennikarzem „Wyborczej”. Jakub Wątor chciał sprawdzić, czy Dudapomoc urzęduje na ul. Pięknej. Zdziwiło go, że zastał lokal zamknięty, mimo że sam Andrzej Duda już na początku czerwca informował o przeniesieniu biura pomocy prawnej na ul. Nowogrodzką. Dziennikarz „śledczy” nic jednak nie sprawdził i pojechał do siedziby prezydenta elekta, by osobiście się z nim spotkać i go „rozliczyć”. Jakież zaskoczenie musiał odczuć, gdy ochroniarz wyjawił mu tajemnicę nowej siedziby biura! Nasz pechowiec dotarł tam w końcu, ale akurat Dudapomoc kończyło codzienną pracę. „Nie wiadomo, czy Dudapomoc zostanie znów otwarte” – spuentował smutnym tonem w nagraniu Wyborczej.pl, które przejdzie do historii dziennikarstwa zaangażowanego. A wystarczyło skorzystać z Google’a…

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane