Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
02.06.2015 09:51

Jak zostać Goebbelsem

Muszę się do czegoś przyznać. Wchodzę czasami na portal Gazeta.pl. Chcę wiedzieć, o czym się pisze u konkurencji. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.

Muszę się do czegoś przyznać. Wchodzę czasami na portal Gazeta.pl. Chcę wiedzieć, o czym się pisze u konkurencji. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Wczoraj rano oczy me ukłuł wielki tytuł: „Prezydent elekt rakiem wycofuje się ze swoich obietnic”.

Uuu! Gruba sprawa – pomyślałem, i czym prędzej wklikałem się w artykuł. Właściwie nie powinno mnie dziwić, że tytuł był cytatem z wypowiedzi posłanki PO Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej, która stwierdziła w programie Moniki Olejnik, że „z przyjemnością słucha, jak prezydent elekt wycofuje się ze swoich obietnic”. Widocznie słucha jakiegoś innego prezydenta elekta, bo jak na razie Andrzej Duda z żadnych wyborczych obietnic się nie wycofał. Ale to nieistotny szczegół, bo wypowiedzi rzeczonej pani poseł już dawno straciły kontakt z bazą. Chodzi o to, jak się robi propagandę na Czerskiej. Jestem w stanie się założyć, że setki tysięcy lemingów przeczytały wyłącznie tytuł na swojej ulubionej stronie internetowej i przyswoiły wiedzę, że Duda to oszust. I o to właśnie chodziło.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane