Za co my płacimy?
W Polsce rośnie, jak donoszą źródła rządowe, plaga przestępstw podatkowych. Oczywiście prawa należy przestrzegać – to po pierwsze.
Takie są zapisy obowiązującej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i z nich wypływa konieczność płacenia podatków. Tylko gdy Polak rozejrzy się wokół i skonfrontuje konstytucyjne obietnice z rzeczywistością, to widzi, że państwo nie zapewnia mu realizacji tych konstytucyjnie przyznanych praw. Wprost przeciwnie – gdy Polak chce być w dostatecznym stopniu chroniony, leczony, uczony i nie umrzeć z głodu na starość, musi za to, co obiecało mu państwo, jeszcze dodatkowo płacić. No to w sumie nic dziwnego, że niektórzy nie zgadzają się na taki porządek prawny, w którym państwo jawi się im w roli gangstera zbierającego haracze, i łamią to prawo… To oczywiście naganne.
PS Na Węgrzech właśnie rozważa się obniżenie liniowego podatku dla osób fizycznych z 16 do 15 proc. Podatek od firm to od dawna 10 proc. Każdy, kto płaci podatki, wie, o co chodzi…