Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
28.04.2015 18:59

Jak płacić podatki

Wprawdzie państwo nasze ani nas nie broni, ani w wielu sprawach sprawiedliwie nie sądzi, leczy tak sobie i uczy dzieci w sposób nie do końca oczekiwany przez większość rodziców,

Wprawdzie państwo nasze ani nas nie broni, ani w wielu sprawach sprawiedliwie nie sądzi, leczy tak sobie i uczy dzieci w sposób nie do końca oczekiwany przez większość rodziców, ale jest taki dzień, w którym sobie o nas przypomina. 30 kwietnia.

Właśnie jutro mija termin podatkowego rozliczenia się w III RP osób fizycznych. Co roku miliony Polaków właśnie w okolicach tej daty stykają się z urzędnikami państwowymi i mają okazję zobaczyć, jak działa państwo polskie. I trzeba przyznać, że to państwo, o ile jeszcze jest – przynajmniej w wymiarze „kamieni kupy”, tak trafnie opisanym przez pewnego byłego już ministra, potomka słynnego powieściopisarza – już od progu urzędu skarbowego krzyczy: nie wchodźcie tu! Jeden z największych warszawskich urzędów skarbowych. Jeszcze w zeszłym roku można było składać deklaracje podatkowe na pierwszym piętrze. W tym – na czwartym. Przedwojenne budownictwo – wysokie schody. Tłumy młodych i starszych ludzi tłoczące się na stromych stopniach. W budynku są dwie windy. Ale akurat tak się składa, że w tym najgorętszym dla skarbówki tygodniu roku – obie zepsute. Władza pokazuje, gdzie nas ma.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane