Doprowadzając do usunięcia z rezolucji PE wniosku o umiędzynarodowienie śledztwa smoleńskiego, posłowie PO nie tylko złamali umowę, którą przed głosowaniem zawarły grupy parlamentarne (w tym frakcja, której członkiem jest PO), ale i zobowiązanie do dążenia do umiędzynarodowienia, które w 2011 r. złożył Donald Tusk po publikacji raportu gen. Tatiany Anodiny.
Sytuacja ta pokazuje, jak silny jest podziemny antypolski nurt w PO, który łamie jej posłów nawet wtedy, kiedy chcą zrobić coś dobrego i uczciwego. Ochrona interesów Władimira Putina okazała się ważniejsza niż interes państwa polskiego. Postępek posłów PO wypaczył sens apelu o zwrot Polsce czarnych skrzynek i wraku tupolewa, zamieniając go w pustosłowie. Czego bowiem ma się bać Putin, skoro polscy politycy okazują się jego wiernymi adwokatami i de facto firmują ustalenia Anodiny?
Rozmowa z posłem Antonim Macierewiczem
Źródło: Gazeta Polska Codziennie
Antoni Macierewicz