Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
12.02.2015 18:04

Brudny chwyt z nerwów

Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta Komorowskiego, zarzucił w mediach Andrzejowi Dudzie, że „chodzi za nim cień Blidy”.

Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta Komorowskiego, zarzucił w mediach Andrzejowi Dudzie, że „chodzi za nim cień Blidy”. To jednoznaczna sugestia, że kandydat PiS‑u na prezydenta jest odpowiedzialny za śmierć kobiety podejrzanej o udział w aferze węglowej.

Dziwnym trafem otoczenie Komorowskiego przypomniało sobie o Blidzie akurat po chwalonej konwencji Dudy. Zastanawia dlaczego, mimo i tak bardzo korzystnych dla Komorowskiego wyników sondażowych, prawa ręka prezydenta ucieka się do tak nieczystych zagrań? Nie dość, że Duda nie miał formalnie nic wspólnego ze sprawą Blidy, to w dodatku przeszukanie w jej domu odbyło się prawie 8 lat temu! Czyżby sztab Komorowskiego został postawiony w stan gotowości, bo okazało się, że druga tura wyborów przy sprawnie prowadzonej przez PiS kampanii jest całkiem możliwa?

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE